Pages

czwartek, 11 września 2014

Sabores de verano cerrados en botellas/ Smaki lata zamknięte w butelce

HOLA a TODOS!!!

Queridos, mil gracias por todos comentarios, sois siempre tan amable y simepre conmigo y cada comentario me da mucha alegria y me emociona mucho y me da ganasa para seguir, pero ultimamente soy tan perezosa, que ni no se que pasa por vuestros blogs ni no hago nada con el mio y todavia no he llegado otono!!!, pero os prometo repararlo porque no aguanto  conmigo misma! Cuanto mas tiempo libre tengo menos hago:/ 

Primera cosa que vi, hecha en tecnica decoupage era botella y hasta ahora tengo mucho sentimiento por botellas. Una prima mia, amiga, Natalia, cada ano hace licores deliciosos y por su cumple hecho un conjunto de cuatro botellas- cuatro estaciones del ano: despierta de primavera, la manana de verano, niebla de otono y  noche de invierno. En cada botella hecho unas ventanas pequenitas para poder ver estado  actual de liquido :) y por si acaso poder salvar para otro momento esta sabrosa bebida divina:). Haciendo botellas tenia esta inspiracion y pasion que me encanta cuando hago mis manualidades, desgraciadamente haciendo fotos ya no y creo que estuve por lo minimo ciega porque me salian fatal y raro y no ensenan botellas como deberian. 
Hecho tambien una cesta de papel de periodico para meter ahi las botellas. Una cesta rapida y un poco fea, pero tapada con tela:)...creo que no tengo manos a cestas y tambien me falta practica. Os dejo con muuuuchas fotos:)!

WITAJCIE MOI MILI!!!

Kochani, serdeczne dzięki za wszystkie komentarze zawsze tak miłe dla oka, ucha i ducha:), zawsze dodajecie mi chęci na dalsze działanie. Niestety ja ostatnimi czasy leniwiec pospolitus niewdzięczny, jakiś czas do was znów nie zaglądałam jak i u siebie warstwę kurzu zebrałam, a gdzie tam do jesieni! Żeby to jeszcze na brak czasu zwalić, a tu nie, im więcej wolnego tym mniej mnie tutaj, ale już się poprawiam, bo sama ze sobą strzymać już nie mogę:)

Pierwszą rzecz jaką ujrzałam wykonaną w technice decu były butelki, a co za tym idzie do dziś darze je sporymsentymentem. Moja kuzynka, przyjaciółka, Natalia, niezwykła osóbka i dusza człowiek, na domiar wszystkiego sporządza pyszne smakowe nalewki, więc na jej urodzinki powstały cztery butelki- cztery pory roku. Każda posiada małe okienka aby móc w porę wystopować i ocalić na inną okazję ten wyśmienity trunek. Robiąc butelki miałam to natchnienie, inspiracje, chęci, niestety robiąc zdjęcia już nie i co najmniej myślę że byłam ślepa, więc zdjęcia nie oddają rzeczywistości:/
Wykonałam również koszyczek z papierowej wikliny, aby w coś te butelki włożyć. Koszyk jakiś taki krzywus, ale nie wiele go widać spod materiału, a kokardka też odwraca uwagę:), bo i przy robieniu papierowej wikliny i przy szyciu jestem wciąż jak dziecko we mgle ;)
A teraz muuuultum zdjęć:)
...y unas fotos de naturaleza...
... i jeszcze kilka zdjęć z innej beczki...


...mi Harry como Rey Leon en el resplendor de sol poniente;)
...mój Harry jako Król Lew w blasku zachodzącego słońca;)
Para acabar: mi primera vista por la manana...y quien me quiere mas hm???
Na zakończenie: mój widok zaraz po przebudzeniu...i kto mnie bardziej kocha hm???
Gracias por visitarme y gracias por tanto carino!!!
Besitos!
Dziękuję za odwiedzinki i pozytywne promyczki!
Buziaki!

    

37 komentarzy:

  1. Ewelinko odkąd jesteś w Polsce nie dodawałam komantarzy na Twoim blogu bo wychodzę z domu idę 16 kroków w przód poźniej 12 w prawo i znów 7 w prawo i jestem u Ciebie więc wszystkie pochwały podziwy i zachwyty mówię na żywo. Ale jako iż wpis dotyczy"już moich butelek" ( dla niewtajemniczonych: tak, tak to ja jestem szczęśliwym posiadaczem tych butelek perełek) postanowiłam napisać. Oczywiście zachwyt nad butelkami trwa po dziś dzień, a i nalewka będzie smaczniejsza jak dojrzewa w takich cudeńkach. Jednym słowem prezent czadowy!- dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hola...No se xq dices que las fotos te han quedado mal?? a mi me parecen de primera y las botellas una idea fantástica, están preciosas y lucen divinamente en su cesta..No seas negativa con tu entrada que es preciosa..
    Muchos besos guapa.

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurcze,Ewelinko,napatrzeć się nie mogłam;)
    Jak to zwykle bywa,każdy chce wybrać jedną najpiękniejszą rzecz,a tu nie mogłam;)
    Widać,że te butelki to nie tylko przyklejone serwetki.Są dopracowane i przemyślane.
    Pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Las botellas son impresionantes. Me encantan. Seguro que los licores están muy buenos. ¡Ánimo con tus trabajos!
    A mi me gustan mucho,
    Un abrazo,
    Aintzane.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewelina que botellas tan preciosas y cuanto trabajo llevan.
    En la cesta quedan divinas.
    Besos de las dos

    OdpowiedzUsuń
  6. Hola Ewelina ! Que maravilla de decopage en esas botellas ! Yo estoy con ganas de hacerlo , ya me anime en madera ,, aún no en vidrio ,, me gusto mucho como de ven todas juntas en esa cesta ,, y no seas modesta la cesta está muy linda y delicada

    OdpowiedzUsuń
  7. Preciosas botellas Ewelina, todas ellas!
    Muchos besos, Chus

    OdpowiedzUsuń
  8. Unas botellas preciosas, te han quedado espectaculares.
    Besitos guapa

    OdpowiedzUsuń
  9. Que bonitas Ewelin todas me gustan y todas retan preciosas.
    Encontraste ls imprimacion?

    OdpowiedzUsuń
  10. Hola Ewelina!..pero que lindas botellas, me encanta tu técnica yo nunca podría hacer algo así,todo tan bonito, la cesta me parece preciosa .
    Las fotos muy bonitas;)
    Besos

    OdpowiedzUsuń
  11. Las botellas preciosas. Un abrazo. Rosa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ja żałuję, że nie mieszkam w Wieprzu ...;//
    p.s. Harry cudny! - na fejsa koniecznie foto :P

    Karolcia

    OdpowiedzUsuń
  13. La verdad es que a mi las botellas nunca me han atraido para decorar pero he de reconocer que a ti se te da de lujo, y te han quedado preciosas, a cada cual más bonita! Besos!

    amblesmansnues.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Super buteleczki!Widzę,że praca idzie pełną parą.A ja zabrać się nie mogę.Rozleniwiłam się bardzo...)Mam problem jakiś z komputerem.Nie mogę nic wstawić na bloga i nie wiem o co chodzi.Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  15. Qué bonitas y que bien presentadas en la cestita!!
    Besos

    OdpowiedzUsuń
  16. Miło mi, że znów tworzysz. Butelki świetne. Zmotywowałaś mnie do zabrania sie za swoje. Naleweczki poczyniłam, a butelki stoją i cierpliwie czekają w kąciku za drzwiami . Twój pomysł "cztery pory roku" kusi do naśladowania.
    Dzięki, pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana;-) Po naleweczkach z takich butelek z pewnością świat wydaje się jeszcze bardziej piękniejszy;))
    uwielbiam Twoje prace, a zdjęcia to już w szczególności;))
    Chyba umówię się na kolejną sesję;-)
    Ściskam ciepło i odpoczywaj;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. ¡Ya podría hacer yo las fotos, la mitad de bonitas de como las haces tú!
    Y las botellas me encantan todas. Una idea muy bonita la de hacer una para cada estación del año.
    Un abrazo

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne buteleczki. Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ewelina, qué conjunto tan armonioso de botellas, la cesta es una preciosidad!! Qué bonitas todas, no sabría decir cuál me gusta más, el decoupage está perfecto y los colores muy bien elegidos para representar cada estación, me encanta, un trabajo maravilloso!
    Un besito, disfruta del finde!

    OdpowiedzUsuń
  21. pero que bonitasss..... ¡¡¡ me gustan todas , me encanta el toque de envejecidas que le das , la botella mas ancha con lavanda me chiflaaa........ ¡¡y las fotos geniales...... ¡¡¡¡ la presentación con la cesta me gusta.... besoss y feliz fin de semana....... :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładne, odważne i artystyczne prace - jestem pod wrażeniem buteleczek! Podobają mi się te "karteczki" z nazwami :)
    Zdjęcia "z innej beczki" piękne, aż paszcza mi się uśmiecha! A Harry na stogu siana wygląda bardzo dostojnie - piękny psiaczek!

    OdpowiedzUsuń
  23. ¡Qué bonitas han quedado, Ewelina! Un conjunto precioso, igual que las fotos de Naturaleza viva. ¡¡Eres una artistaza!!

    Besos mil de las dos

    J&Y

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam i nadziwic sie nie mogę, jak piekne są Twoje prace. Trudno wybrać, która najpiękniejsza.... Jestem pod wielkim wrażeniem. Zapraszam do siebie na nowe prace . Nie piszę dużo, bo nie mam czasu, kosze zabierają mi wiele czasu. Mój bloog; mojeklimatylonia.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Hola. Sobre la pregunta que me haces de la letra, yo las compro hechas y son madera lacadaa o pintadas de blanco. Las compro en las tiendas CASA. Besos

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytając początek Twojego posta miałam wrażenie, że to o mnie, że ja to napisałam. Mam to samo lenistwo mnie ogarnęło jak nie wiem co.
    Buteleczki prześliczne. Teraz tylko ponapełniać naleweczkami i prezenciki jak się patrzą.

    OdpowiedzUsuń
  27. Z takich butelek nalewki z pewnością jeszcze lepsze!!!! Świetny pomysł z tymi okienkami:)

    OdpowiedzUsuń
  28. The bottles are so beautiful. Love your creations.
    Thank you for your visit.

    Hugs from here

    OdpowiedzUsuń
  29. Witaj Ewelino ! Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa :) Wpadłam do Ciebie z rewizytą, i widzę, że piękne rzeczy tworzysz...i mieszkasz w takim pięknym miejscu, ech..

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak zawsze profesjonalnie ozdobione butelki! Wymyśliłaś bardzo fajne etykiety. Podoba mi się to nawiązanie do czterech pór roku :)
    A Król Lew na sianie - genialny! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak już robisz to w dużych ilościach i w różnych technikach i pięknie top wszystko się prezentuje teraz tylko lać litrami nalewki. Uroczy prezent a lwiątko na sianie bardzo sprytne. Nie ma to jak poszerzać horyzonty.

    OdpowiedzUsuń
  32. Очень красиво! Прекрасно! Фантастика!

    OdpowiedzUsuń
  33. Fantastyczne butelki! Ciekawe jak smakuje ich zawartość? :) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  34. madre mía, a cada cual mas preciosa. Me encantan todas las botellas, el estilo, el colorido. Son una autentica obra de arte. Un beso

    OdpowiedzUsuń
  35. Napracowałaś się więc nie mów, że jesteś "leniwiec pospolitus" :). Koszyk cudny. Nie widziałaś mojego koszyka - to dopiero "krzywus":). Mój pierwszy z papierowej wikliny. Niektórzy się śmieją, a Ci bardziej mili mówią, że myśleli, że taki ma być, haha...Pozdrawiam Czarodziejko :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ewelinko, dziękuję ślicznie za odwiedziny i przemiłe słowa:) Z weną jest i u mnie tak, ze pojawia się i znika:) A jeśli chodzi o szablony, to ja wszystkie mam z Werandy. Ściskam. Ania

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...