Pages

czwartek, 29 maja 2014

Geny/ Los genes

video

Hola a todos!!!
 Ya no digo que vuelvo a mi blog, porque cada vez cuando lo digo pasan cosas peores, pero de las todas, nunca suponia que va a pasar esto. Casi hace dos meses perdi mi querida mama. 
Todo iba tan rapido que hasta hoy no me parece realidad. Es horible ver como durante 3 meses desaparece una persona mas importante en nuestra vida y no podemos hacer nada.  Por lo minimo podia estar con ella cada dia y ayudarla tanto cuanto era posible. Hasta hoy no lo puedo creer. No suponia que me toca tan pronto esta situacion. Siempre pense que no lo sobrevivo, que el mundo se va a parar, pero la vida sigue, el tiempo pasa igual. Ni no hay palabaras que pueden escribir que se siente en estos momentos.
Esta entrada dedico a mama y sus trabajos preciosos. Mi mama era como un MacGiver y Rambo en una persona, porque sabia hacer todo y era persona mas fuerte que conozco. Lo que os enseno ni no es un porciento de las cosas maravillosas que hizo. Entre otros gracias a sus manos magicos se ve su presencia en cada esquina de nuestra casa y jardin, pero en realidad sin mama no hay hogar:(
Gracias por pensar sobre mi en este tiempo y escribirme, especialmente agradezco mucho a Ma Angeles de Retazos de madera por su apoyo y simplemente por su presencia, a pesar que solo hablamos por email me ayudaste mucho amiga! Gracias tambien a mi Margherita de Bziki M.Argherity y todos amigos que a pesar que estaban lejos siempre me escribian. 
Intentare poco a poco visitaros y volver a poner entradas nuevas.
Besitos

Dzień dobry wszystkim!!!
Nie będę mówić że wracam, bo za każdym razem gdy to mówię coś niespodziewanego dzieje się w moim życiu, aczkolwiek nigdy nie przypuszczałam że wydarzy się właśnie to i teraz. Dwa miesiące temu zmarła moja najukochańsza mama. Wszystko wydarzyło się tak szybko i niespodziewanie, jak jakiś nocny koszmar. To okropne widzieć jak w ciągu trzech miesięcy znika najukochańsza nam osoba i nie możemy nic na to poradzić. Przynajmniej mogłam być cały czas przy mamie i pomagać tyle, na ile było to możliwe. Do dziś nie wydaje mi się to prawdą i mam wrażenie że mama wróci za tydzień do domu. Zawsze myślałam że nie przeżyję tego momentu, że czas się zatrzyma, ale życie toczy się dalej, czas płynie w tym samym tempie. Nie ma słów które mogłyby opisać to co czuje się w takich momentach.
Ten wpis dedykuję mamie i jej pięknym pracom.  Mama była jak MacGyver i Rambo w jednej osobie, zawsze robiła coś z niczego i była najsilniejszą osobą jaką znam. To zaledwie procent ze wszystkich rzeczy, które wyszły z jej rąk.To dzięki niej robię to co robię. Między innymi to dzięki jej magicznym dłoniom czuję jej obecność w każdym rogu naszego domu i ogrodu, jednakże bez mamy nie ma domu.
Dziękuję Wam za wsparcie i miłe słowa. W szczególności dziękuję Ma Angeles z Retazos de madera że była moją podporą w tych trudnych chwilach jak i Agnieszce z Bziki M.Argherity oraz wszystkim znajomym którzy pomimo dużej odległości wciąż do mnie pisali i dodawali otuchy.
Pomalutku będę starać się Was odwiedzać i dodawać nowe wpisy.
Pozdrawiam ciepło.







LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...