Pages

czwartek, 19 stycznia 2017

Jak wyciągać, szczotkować słoje z drewna/ Como sacar veta de la madera


Szewc bez butów chodzi...u was też tak jest?
Jakiś czas temu metodą prób i błędów starałam się wyciągnąć słoje z tego chustecznika. Wyszły same błędy, do tego na górze zrobiłam mu gustowne rozstępy. Chustecznik długo leżał i straszył. Postanowiłam dać mu drugą szansę. Rozstępy zaszpachlowałam, dorysowałam marmury:)- w końcu modne ostatnio połączenie kamień i drewno. Nie taki marmur straszny do malowania...o ile ktoś ma dobre pędzelki...jak się okazało ja nie miałam, ale można się było wyżyć.  I taki oto sobie powstał chustecznik, co najważniejsze mój! 
Odnośnie wyciągania słoi instrukcja poniżej.

Por fin tengo mi propia caja para pañuelos. Me gusta mucho conexión piedra y madera, asi lo use en este trabajo. Parte superior pinte a mano imitando marmól. Como ha sacado las vetas, lo podeis ver mas abajo. No es nada dificil, sino bastante ruidoso. Os dejo solo instruccion con fotos, porque es demasiado dificil taducir para mi. Si teneis preguntas, os respondere en comentarios.
Muchas gracias por vuestra visita!
Besitos!




Szczotkować słoje można mechanicznie lub ręcznie. Ja preferuję ten pierwszy sposób, bo ręcznie to mordęga i efekt delikatny. 
Do szczotkowania mechanicznego potrzebna jest wiertarka, lub szlifierka kątowa, oraz szczotka tarczowa ścierna. Takie szczotkowanie jest szybkie, łatwe i efektowne....niestety również głośne i generuje sporo pyłu, więc należy zabezpieczyć oczy, uszy i unieruchomić ścierany przedmiot.    
Drewno musi być miękkie. Na szczęście pudełeczka zrobione są z drewna sosnowego:) 
Szczotkę układamy wzdłuż słoi. Poprzez większy docisk uzyskamy głębsze wyżłobienia. Na zakończenie można jeszcze użyć szczotki wygładzającej,ale ja tam lubię wszelkie nierówności, więc pomijam ten krok. Jak wypróbujecie pochwalcie się efektami:) 
Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odwiedziny i każdy komentarz.  









środa, 11 stycznia 2017

Quills- Zatrute pióro/ Quills- Plumas- Letras Prohibidas

Dreptałam ostatnio sporo po innych blogach i co rzuciło mi się w oczy, to wiele pięknych struktur. Dziewczyny, kobitki tworzą takie dzieła że dech zapiera. 
Ten projekt prawie mi się przyśnił :) Złapałam chęć i wenę, co uwielbiam! Bez tego ani rusz. Powstało dość męskie etui na długopisy.  
Słoneczko pięknie świeciło, więc byłam pewna że zdjęcia będą ostre...ale cóż, nie obyło się bez lampy, chyba czas na nowy aparat. 
Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz.

Andando ultimamente por otros blogs vi muchos trabajos con estructuras hermosas. Chicas hacen unos trabajos tan maravillosos que falta palabras para describirlos.
Este proyecto casi soñé :)  Hice estuche de boligarfos en estilo bastante masculino.
Hoy hacia mucho sol, así que estaba segura que las fotos saldran bien ... pero no...tenia que usar flash, que odio...creo que es tiempo a comprar una nueva camara.
Gracias por vuestra visita y cada comentario.







czwartek, 5 stycznia 2017

Zwykłe pudełko w niezwykłym miejscu/Una caja ordinaria en un sitio extraordinario.


Witajcie kochani:)
Nareszcie piękna zima do nas zawitała:)!!! Ja cieszę się z takiej pogody jak małe dziecko. Zima bez śniegu to nie zima. Na nadchodzące mrozy przydałoby się jeszcze okna rozszczelnić, żeby nacieszyć oko malowidłami dziadka mroza ;)
Kilka lat temu dostałam od siostry ażurowe pudełeczko. I tak przeleżało w pracowni kilka lat. Kiedyś machnęłam je na czarno i leżakowania ciąg dalszy. Ciężko było z pomysłem, bo dół już tak ozdobny, że nie wiedziałam co z nim począć. Natchnęła mnie Agnieszka z Bziki M.Argherity :) Dodałam do niego tylko współrzędne najważniejszego miejsca na ziemi :) Tu sielsko, anielsko i wołami mnie stąd nie wyciągną- nasz dom. 
Z całości nie jestem jakoś szczególnie zadowolona, ale taka to praca bez pomysłu. 
A wy ozdabiałyście kiedyś to pudełeczko, lub podobne? Jakie są wasze doświadczenia? Podzielcie się linkiem jeśli macie ochotę:)
Na dokładkę kilka zdjęć z mojego podwórka, cyknął znajomy tuż przed świętami (zrobione są ...trzymajcie się... aparatem telefonicznym). A ostatnie śniegowe już moje dzisiejsze...nie mogłam się powstrzymać.
Dziękuję za wizytę i do następnego! 
Hola queridos,
Por fin esta aqui! La NIEVE!!! Estoy feliz como una nina pequena.Asi deberia ser el invierno :)
Hace unos años mi hermana me regalo una caja preciosa, pero me faltaba idea como hacerla, porque ya tenia un ornamento fuerte.  Me inspiró amiga de otro blog y añadí sólo coordenadas geográficas de un lugar más importante en la tierra :) Nuestro hogar. No estoy demasiado contenta con el resultado, pero esto es el trabajo sin ningún tipo de idea.
Algunas de vosotras hais hecho una caja de forma parecida? ¿Cuáles son vuestras experiencias? Si quereis podeis dejar un enlace en comentario :)
Para acabar, unas fotos que hizo mi amigo paseando alrededor de mi casa,  lo hizo con movil! antes de Navidad. La ultima es de hoy, con nieve, nanana :):):)
Gracias por vuestra visita y hasta la próxima!














LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...