Pages

czwartek, 2 marca 2017

Natchnienia brak, czasu brak, odwagi brak? Me falta inspiracion o tiempo, o coraje?


Witajcie kobitki...
wylądowałam w jakiejś dziwnej twórczej dziurze...
Miałam plan na stworzenie istotnej bardzo dla mnie skrzyni... i stanęłam w miejscu. Zaczęłam i czegoś zabrakło... pędzle ufajdane, moczyły się w brudnej wodzie aż zaczęło śmierdzieć:(
hm...może jeszcze nie moment? 
I przez to mój blog się zatrzymał, bo założyłam sobie, że teraz będzie właśnie to...może dzięki tej publikacji ruszę? 
Miewacie takie twórcze niemoce? Co wtedy robicie?
Promyczkuję i dziękuję za tak miłe komentarze pod ostatnim postem.
Na zakończenie moje bliźniaki :) Ci to nie mają żadnych problemów. 
Hola chicas...
Estoy en un "agujero creativo" ...
Tenia en el plano realizar un proyecto importante para mi...lo empece...y no puedo acabar...tampoco quiero ensenar otras cosas...quizás no era el momento para este trabajo?
Os pasa esto? Que no podeis acabar un trabajo? Que falta algo? Teneis una receta para estas situaciones?
Un fuerte abrazo y gracias chicas por tan buenos comentarios en mi ultima entrada.
Para acabar mis gemelos :) Ellos no tienen ningún problema.



19 komentarzy:

  1. Holaaa Ewelina, por supuesto que te entendemos, yo he estado en ese mismo agujero, sin inpiración, muchas veces.....Se trata de tener paciencia o dedicarse a otra cosilla que encuentres por ahí, al final todo llega!!!
    Qué divinos tus gemelos, jejejeje....
    Un besazo grandee,

    Menchu
    Un Pedacito de Luna

    OdpowiedzUsuń
  2. Querida a todas nos pasa! Tenemos un montón de cosas sin acabar!
    Seguro que la inspiración regresa enseguida!
    Besitos

    OdpowiedzUsuń
  3. Wena chyba nas wszystkie czasem opuszcza! Jestem Twoją fanką i juz czekam na skrzyneczki, zachwycam się nimi. Twoje zwierzątka są takie słodkie! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to nazywam przesileniem wiosennym:)) po prostu musi minąć, bo w tym czasie nie jestem w stanie nic zrobić! Na pewno wena wróci i pokażesz nam to cudo! Pozdrawiam słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem chyba wszystkich lapie i tak jak poszlo tak wroci ze zdwojona moca. Blizniaki boskie. Pozdrawiam serdecznie i sloneczka sloe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewelinko, nie jesteś sama - nas też czasami dopada niemoc twórcza ;-)
    Trzeba przeczekać...
    A na skrzyneczkę czekam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy ma czas na swoim koncie czas niemocy. Najlepiej przeczekać, a wena wróci :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, temat znany mi, szczególnie ostatnio. Trzeba przeczekać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Siiii, hay veces que la inspiración o las hadas se van de nuestra cabeza.
    Lo mejor es dejarlo aparcado y esperar.
    Besitos guapa

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie najgorzej, jak sobie założę, że muszę. Wtedy od razu pojawiają się pilne sprawy zawodowe, którym muszę poświęcić więcej czasu, albo sprawy zdrowotne i nie ma zmiłuj. Taki trudny czas u rękodzielników pojawia się co jakiś czas i nic z tym nie można zrobić tylko przeczekać. Potem wena i radość tworzenia wraca ze zdwojoną siłą. Cierpliwości i wytrwałości życzę:))

    OdpowiedzUsuń
  11. ciao Ewelina sei bravissima :)
    Passa a trovarmi se ti va, A presto! baci baci ♥♥♥♥
    https://desiderichic.blogspot.it/
    by Italy

    OdpowiedzUsuń
  12. Też czasem mam taką twórczą niemoc ale mobilizują mnie znajomi, którzy nie pozwalają mi się nudzić i ciągle wymyślają coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bliżniaki mnie rozbawiły:)))Też mam taki "komplet" w domu i uwielbiam patrzeć na beztroskę w ich wydaniu.
    Co do niemocy twórczej,to mnie dopada ona wtedy,gdy przesadzę.Głowę mam pełną wizji,wszystko robiłabym na raz,bez odpoczynku.No i wtedy coś pęka i ... Okropne uczucie.Brak weny.Przesilenie (nie musi być wcale wiosenne). Następna rzecz,którą robię,to ODPUSZCZAM.Nie wytrzymuje co prawda długo,ale staram się odpocząć,wyczyścić głowę,nie myśleć o niczym.Mogę sobie jedynie posłuchać mruczenia mojego kota-to łagodzi wszystko.
    Odpocznij Ewelinko,nie myśl o niczym,a chęci same wrócą.Jestem tego pewna.Czekam zatem na rezultaty:)
    PS.Cieszę się z Twojej wizyty u mnie i dziękuję za sympatyczny komentarz.Będzie mi miło jak zajrzysz do mnie czasem:)))Trzymaj się i nie poddawaj!

    OdpowiedzUsuń
  14. Totalmente de acuerdo Ewelina y demás compañeras que coinciden
    Hay días que se forman unas lagunas en el lado creativo del cerebro ??????
    Para mi lo mejor que me funciona es salir a la calle y fijarme en toooodooooo lo de mi alrededor...Jardines...Calles...comercios...Gente....Parques...Escaparates...Etc...Etc...
    Y de repente ...un dia ! Se llena esa laguna
    Adelante guapa!
    Besotes

    OdpowiedzUsuń
  15. ciao adoro i tuoi lavori e soprattutto i tuoi cuccioli!!!!
    baci baci ♥♥♥
    https://desiderichic.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  16. Eso es de lo más normal Ewerlina! a mi también me ha pasado en diversas ocasiones, solo hay que tener paciencia y el momento de retomar lo que has dejado aparcado, aparecerá.

    Besos!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam trojaczki, kocie. :) Co do niemocy. Najlepiej do odblokowania służy mi .... prasowanie. :) Ma coś takiego w sobie, że wszystko układa mi się w zgrabną całość. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miewam i ja chwile niemocy; ale wtedy idę na przeczekanie. a z czsaem chęci same wracają.Pozdrawiam i życzę Ci szybkiego powrotu weny😀

    OdpowiedzUsuń
  19. Te vamos a decir lo mismo que otras compañeras... Lo mejor es olvidarte del tema por un tiempo, hasta que vuelva a surgir la inspiración. ¡Y seguro que lo hará! Pero nunca mientras estés bloqueada como ahora... Date un respiro y verás como todo se encauza. ¡Mucho ánimo que esto pasará!

    Besos mil de las dos

    J&Y

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...